fbpx
0 items0,00

Brak produktów w koszyku.

Podłoże pętli chorób i dolegliwości

Podłoże pętli chorób i dolegliwości

Na wstępie chcę zaznaczyć że w żaden sposób nie neguje lekarzy. Wręcz przeciwnie uważam że są oni niezbędni do leczenia, ratowania naszego życia. Bez nich nadal tkwilibyśmy w średniowieczu.

Jednak bardzo często przyczyniają się oni do powstawania wielu chorób. Przepisują nam lekką ręką różne leki, antybiotyki, sterydy. My również nie ułatwiamy im zadania sięgając zbyt często po leki bez recepty. Ulegamy nie-zdrowym nawykom.

Spożywamy zbyt dużą ilość mięsa ze zwierząt hodowanych na antybiotykach i żyjących czy zabijanych w stresie. Spożywamy zbyt dużo roślin nawożonych i opryskiwanych różnymi substancjami.

Przez te elementy naszego życia zaczynamy wpadać w pętle chorób i dolegliwości z której jednak jest prosty sposób żeby się wyrwać.
Przyznam się że ja również tkwiłam w tym schemacie uwolniłam się gdzieś między FAZĄ 4 a 5. Jednak udało mi się wrócić do pełni zdrowia. A Jak to jest z wami?

Dalej we wpisie dowiesz się jak wygląda pętla w której tkwi 90% z nas, jak w nią wpadamy oraz jak się z niej wyrwać.

Zły schemat chorowania

FAZA 1. Początek

1. łapie nas przeziębienie, grypa, angina itp.

Co robimy?

2. Chcemy się jak najszybciej pozbyć objawów choroby aby móc “normalnie żyć”, pracować, chodzić do szkoły…

3. IDZIEMY do lekarza.

4. Lekarz przepisze nam leki, antybiotyki. Zazwyczaj to pomaga jeśli nie to bierzemy kolejny lek. W końcu któryś pomoże.

FAZA 2. Utrwalanie

1. Zaczynają się pojawiać dolegliwości układu pokarmowego – najczęściej odczuwamy te żołądkowe, bo w jelitach nie mamy zakończeń komórek nerwowych, więc nie czujemy, jak bolą nas jelita, bo nas po prostu nie bolą.

2. Większość z nas ignoruje dolegliwości żołądkowe.

3. Łykamy środki przeciwbólowe, łykamy suplementy…

4. Dopadają nas dolegliwości chroniczne: zgaga, bóle żołądka, niestrawność, wzdęcia, biegunki, uczucie ciężkości, zaparcia…. lub/i problemy skórne .
Co wtedy? Co robimy kiedy dopadają nas dolegliwości chroniczne?

5.BIEGNIEMY do lekarza! lekarz przepisuje leki , wśród nich sterydy. Zazwyczaj to pomaga jeśli nie to bierzemy kolejne leki.

FAZA 3. Panika

1.Pojawiają się alergie, sporadyczne objawy autoimmunologiczne.

2. Wydaje nam się że nagle pojawiły się nam choroby autoimmunologiczne.

3. SZYBKO BIEGNIEMY do lekarza!

4. Lekarz kieruje nas na badania, wykonuje testy , zazwyczaj kieruje nas do jednego specjalisty, czasami do kolejnego albo od razu do kilku. Lekarz specjalista oczywiście przepisze nam leki.
Paradoksalnie, im dłużej trwają te badania, im bardziej są uciążliwe, im więcej za nie płacimy. WYDAJE NAM SIĘ , że po prostu MUSZĄ POMÓC. Czasem pomagają, a zazwyczaj nie…

FAZA 4. Akceptacja

1.Pojawiają się stany zapalne, niewydolności, dolegliwości układowe, pełne objawy autoimmunologiczne.

2. Te objawy już nie pojawiają się nagle ale już się przyzwyczailiśmy, że COŚ nam zawsze dolega…

Co robimy ?

3. Zaczynamy CHODZIĆ do lekarzy…

4. Lekarze wykonują kolejne badania, zazwyczaj wpadamy w opiekę kilku specjalistów, oni wszyscy PRZEPISUJĄ NAM LEKI…

FAZA 5. Bezradność

1.Dopada nas stan chronicznego zmęczenia, huśtawki nastrojów, wybuchy agresji.

2.CHODZIMY do lekarzy.

2. W końcu któryś przepisuje nam pierwszy lek psychotropowy.

3. Lek działa, nie działa, działa lepiej, działa gorzej, próbujemy kolejne – przecież są ich dziesiątki…

Dookoła każdy coś bierze, konsultujemy co komu pomaga, nasz lekarz przepisuje kolejne leki…

FAZA 6. Koniec

1.Pojawiają się fobie, natręctwa, schizofrenia, luki w pamięci, trudności z podołaniem najprostszym aspektom życia.

2. TOCZYMY SIĘ do lekarza.

3. Okazuje się, że mamy zdiagnozowaną chorobę psychiczną! Lub chorobę autoimmunologiczną w fazie kalectwa…

Dlaczego wpadamy w pętlę chorób?

DLACZEGO WPADLIŚMY W TEN WIR CHORÓB I DOLEGLIWOŚCI?

Odpowiedź jest prosta. Stopniowo ale skuteczne zniszczyliśmy nasz mikrobiom. Przyjmując Leki, antybiotyki, ulegając nie-zdrowemu trybowi życia i złej diecie pozbywaliśmy się nie tylko tych złych, ale usunęliśmy z naszego organizmu wszystkie dobre bakterie. Pozbawiliśmy tym samym nasz organizm całkowicie największej bariery obronnej.

Powiecie, tu ale antybiotyk zawsze biorę z osłonką i zjadam kefir, jogurty… Miliardy komórek probiotycznych! Przyjmuje bardzo drogie suplementy i witaminy, a pani twierdzi, że pomoże mi taki pospolity topinambur….

Odpowiem TAK? Ponieważ jest on kluczem do zdrowia. Co z tego żę przyjmiemy miliardy probiotyków skoro te dobre bakterie nie przeżyją długo w naszych jelitach. Zniszczyliśmy lekami i toksynami ich środowisko i zasoby potrzebne do życia. Dostarczamy im więc najpierw zasobów potrzebnych do przetrwania czyli PREBIOTYKÓW!

Dzięki nim twój mikrobiom zostanie odbudowany, oczyści organizm z toksyn i spowoduje żę te drogie suplementy i witaminy które przyjmujesz zaczną być przyswajane.

Bardzo często słyszę:

Leczę się, biorę leki, ale one nie działają. ból mija na trochę a potem znów wraca, a lekarz powiedział że już nie ma mi co przepisać..

Wymieniacie dolegliwości i pytacie czy topinambur pomoże.

Odpowiedź: pomoże! A dlaczego?

Ponieważ w 99% tych przypadków, winę za te dolegliwości wywołuje dysbioza (zaburzenie mikroflory jelitowej).

Dlaczego lekarz nie przepisał mi po prostu topinamburu?

Wcześniej były już prowadzone badania na ten temat, ale wiedza o roli mikrobiomu rośnie od 2005 roku. Nie uczy się o tym na uczelniach medycznych. Ponadto faktem jest, że lekarze, którzy nie leczą substancjami farmaceutycznymi są pozbawiani prawa wykonywania zawodu.

JAK UNIKNĄĆ TEGO ZŁEGO SCHEMATU CHOROWANIA?
Ilu z Was wyrwało się z tego schematu ????
Ile z Was chce się wyrwać ?
Na szczęście jest na to PROSTY I KRÓTKI SCHEMAT!

Dobry schemat zdrowego życia

ETAP 1. Początek

1.Odżywiamy się racjonalnie, w tym jedzeniu są rośliny prebiotyczne – w ten prosty sposób regularnie dokarmiam mikrobiom.

Co się dzieje ?

2. NIE ŁAPIEMY INFEKCJI a choroby są dużo słabsze i mniej uciążliwe.

3. NIe musimy CHODZIĆ DO LEKARZA.

4.Nie musimy przyjmować LEKÓW…

ETAP 2. Pełna regeneracja

Pomijamy wszystkie FAZY starego ZŁEGO SCHEMATU CHOROWANIA.
Dzięki temu nasz mikrobiom nie ulegnie zniszczeniu.

Zaczynając przyjmować prebiotyki roślinne, w dowolnej fazie choroby, wyrywamy się ze ZŁEGO SCHEMATU a z czasem odbudowując mikrobiom cofamy te negatywne zmiany w naszym organizmie.

Przywracamy nasz organizm do pełni zdrowia i siły.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *